Bagno pełne tajemnic

Posted on

O 4 rano na wypad na bagna, aby nic nie przegapić. Zapowiadali świetne słońce w niedziele, wiec ja ucieszony, ze w koncu w NRW zaświeci słońce, pełen entuzjazmu spakowałem plecak i ustawiłem budzik. Budzik zadzwonił. Jedno oko otwarte – myślę, 4 rano a może pospać ? Nie! Tyle czasu nie widziałem słońca, trzeba się zbierać. Toaleta, szybka kawa, wyjście z psem i jazda. Jest piata rano. Dojeżdżam do miejsca przeznaczenia Heidesee Parkplatz. Ciemno, a ja sam o tej porze w lesie. Ale nic. Wyciągam latarkę, wypakowuje sprzęt, i ruszam na bagna, jeszcze 1,5 km pieszo. Moja ulubiona miejscowka znajduje się tutaj. Po drodze mijam Heidesee. Jezioro, które ma piękna czystą wodę, ale kąpiel jest zabroniona, bo cały czas jesteśmy w parku krajobrazowym. Docieram na miejsce i oczywiście już widze, ze mój entuzjazm ze bedzie słońce niedługo wygaśnie, a to dlaczego? Ano spadła taka mgła, ze nie było łatwo. Cały czas towarzysza mi śpiewy kaczek, gęsi i innego rodzaju zwierzyny. Swietny cudowny relaks. Parę kadrów na dlugim czasie i nerwowe oczekiwanie czy mgła opadnie na tyle, aby moj wypad nie był całkowicie bez rezultatu. No niestety o 8.09 miała zacząć się złota godzina, ale zaczęła się za takim dyfuzorem, ze nic z tej złotej godziny raczej nie było. Co by nie mówić, wypad na Łono natury, relaks i świeże powietrze zrekompensowaly mi brak kadrów, które chciałem zrobić. Do domu wróciłem o 12, bo jeszcze liczyłem na cuda, ale cuda zdarzają się tylko w filmach, a nie na zdjęciach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *